...i bardzo, bardzo lubię kawę!

Cześć!

Jestem Artur, prywatnie facet przed trzydziestką, mąż cudownej kobiety. Uwielbiam filmy, psy i muzykę (kolejność przypadkowa). Grywam na gitarze i harmonijce ustnej, uwielbiam skrzypce oraz trąbkę i któryś z tych instrumentów zdążę jeszcze opanować. Często podróżuję, najbardziej lubię małe miasteczka, ale i większe często mnie fascynują.
Najlepiej czuję się w kuchni, wg mojej żony dość dobrze gotuję, a wg mnie jestem mistrzem obierania ziemniaków. Serio. Gdyby nie fotografia, prawdopodobnie obierałbym je dla garnizonu wojska. Jestem fanem Jacka Nicholsona, Johna Zorna i Tima Burtona. Odprężam się śpiewając, jeżdżąc na rowerze i smakując dobrego drinka. Bardzo brzydko rysuję. Zawsze chciałem zwiedzić Amerykę Południową oraz nauczyć się języka hiszpańskiego. Kiedyś to zrobię.
Lubię zarażać ludzi dobrym humorem. Wierzę, że każdy człowiek ma do opowiedzenia ciekawą historię, dlatego człowiek dominuje na moich zdjęciach. Uwieczniam uczucia, spontaniczności, chwilę. Pokazuję świat, jakim sam go widzę. Jeżeli chcesz go poznać, odwiedź galerię i skontaktuj się ze mną.

Z innej beczki

W ramach odpoczynku wybrałem się na dłuższy spacer, podczas którego miałem okazję sfotografować pasące się konie. Wrzucam je na bloga, żeby nie było tylko ślubnie i dziecięco. Miłego oglądania.

Trzy konie okazały się wdzięcznymi modelami, choć na poczatku, jak na tym zdjęciu, nie były zainteresowane moję obeznościa. A nawet wcale mnie nie zauważały, szybko podbiegły zaciekawione.

To jeszcze kadr wykonany obiektywem sigma 70-200mm, czyli z dość dużej odległości. Zdjęcie wykonane w miejscowości Ujsoły w powiecie Żywieckim.

Pierwszy odwagą wykazał się młody ogier. Podszedł tak blisko, że mogłem zmienić obiektyw na szerokokątny i wykorzystać go w celach sportretowania go.

Wkrótce przyłączyła się reszta stadka i rozgorzała walka o znalezienie się w kadrze, tym razem na pierwszym kadrze żywiecki czarny koń. Zwierzęta jak widać są bardzo zadbane, nie wszędzie jednak właściciele dbają o swoich podopiecznych. Niedawno fotografowałem konie w okolicach krakowa i były one tak brudne, że wstyd.

Na tym zdjęciu klacz  z bielska białej na której jechała do ślubu panna młoda, podczas jedego z moich ostatnich zleceń fotograficznych.

Kadr z ramką z nóg konia, dodatkowo zdjęcię obrobione, w celu uzyskania efektu crossu.

Tagi: , , , , ,

Podziel się na:

  • Tweet
  • Facebook
  • Delicious

2 Komentarzy do wpisu “Z innej beczki”

  1. jona pisze:

    super koniki! najfajniejszy ten ze zblizeniem na pyszczulek :)

  2. Kasia pisze:

    Ciekawe zdjęcia, a konie są moje, trochę się zdziwiłam widząc je tutaj.Ich imiona to kare to Bunio a kasztanki to Malta i Wigor

Skomentuj


*

 

Copyright Artur Tanistra Fotografia
Facebook