Przedstawiam czteroletnią, niezwykle rezolutną i zawsze uśmiechniętą Julię.
Na początku naszego spotkania Julka była bardzo zainteresowana zbieraniem polnych kwiatków…
Jednak po pewnym czasie z niezwykłym wdziękiem zażyczyła sobie, żebyśmy odwiedzili pobliski plac zabaw
A na placu zabaw…
Były wspinaczki na bezpieczne wysokości i oczywiście zjeżdżalnie…
I był motor na biegunach
i pociąg…
I sprint na 15 metrów…
Dziękuję Wam za niezwykłą sesję i tak miło spędzony czas. Wszystkiego dobrego!
Tagi: fotograf dziecięcy kraków, fotografia dziecięca kraków, fotografie dzieci, sesja dziecięca, zdjęcia dzieci



















Te czarno-białe fotografie są naprawdę bardzo dobre. Pierwsze ujęcie podoba mi się najbardziej. Odnośnie oferty warsztatów, czy będzie jeszcze jakaś ich edycja w późniejszym terminie ??????
Nie wiem. Czerwcowe były próbne, pomysł wypalił i spotkał się ze sporym zainteresowaniem, dlatego ogłosiłem terminy kolejnych. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, w grudniu pewnie będą następne.